niedziela, 29 sierpnia 2010

RUSZA NAJCIEKAWSZY Z TOURÓW

W tym sezonie Vuelta nie ma jednego głównego faworyta. Kolarzy z czołówki poprzedniej edycji na tegorocznej Vuelcie nie będzie.
Nieprzypadkowo wielu kibiców uważa tę imprezę za numer jeden wśród wieloetapowych wyścigów. Tour de France jest najbardziej znany i najbardziej prestiżowy, Giro często najtrudniejsze, a Vuelta po prostu najciekawsza. W Hiszpanii wyścig jest bardziej otwarty niż we Francji czy we Włoszech i żadna drużyna nie potrafi go zdominować.
Vuelta będzie interesująca także dzięki panującemu bezkrólewiu. Triumfator poprzedniej edycji Alejandro Valverde obecnie musi pauzować z powodu zamieszania w aferę dopingową. Zabraknie także drugiego wtedy Samuela Sancheza, trzeciego Cadela Evansa, czwartego Ivana Basso oraz najlepszego dwa lata temu Alberto Contadora. Hiszpański wyścig nie ma wielkiego faworyta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz